Start Aktualności Oośrodku Oferta Stowarzyszenie Nadzieja Kontakt
Galeria zdjęć z życia naszych mieszkańców Domu "Pod Klonami"

Wydarzenie: Spotkanie integracyjne w leśniczówce w Mrozach
Data dodania: 27.07.2016
27 lipca 2016r. w środowe popołudnie, mieszkańcy DPS wraz z częścią personelu udali się do leśniczówki w Mrozach. Zostaliśmy zaproszeni przez tamtejszych Seniorów na spotkanie integracyjne przy ognisku. Przybyliśmy do naszych dobrych znajomych, którzy pragnęli odwzajemnić kilkakrotne spotkania u nas.
Przywitali nas gospodarze leśniczówki państwo Kulikowie. Malowniczy teren, pięknie obsadzony drzewami, krzewami i kwiatami, bardzo zadbany zachwycił nas już w bramie. Miejsce na ognisko opodal potężnego świerka, wiata skryta w zieleni drzew i kwiaty pod wiekowym, drewnianym domem wlewały do serca ukojenie i radość. Gospodarze oprowadzili nas po swojej posiadłości pokazując kolejne obiekty, które znajdują się w ogrodzie od potężnego "kamiennego serca" począwszy. Opowiadali o prostych sposobach zrobienia np. poidełek dla ptaków, o wszystkim, co mają w ogrodzie, jak to zrobili, jak o to dbają, konserwują. Pani Ania opowiadała o swoich roślinkach, kwiatowych kompozycjach, o ich pielęgnacji i rozmnażaniu. Natomiast mąż pani Ani, pan Witek - emerytowany leśnik - pokazywał swoje kolekcje poroży na ścianach "myśliwskiego pokoju", wypchane ptaki i zwierzęta oraz zakonserwowaną w słoiku... żmiję zygzakowatą. Gospodarze sami tworzyli swój ogród przez lata, począwszy od wyhodowania wszystkich roślinek, poprzez ich pielęgnację oraz systematyczne urządzanie terenu.
Po zwiedzeniu posiadłości przeszliśmy do palącego się już ogniska, wokół którego krzątali się seniorzy – nasi dobrzy znajomi z Mrozów. Stół były już zastawiony, a nad ogniskiem przyjemnie skwierczały kiełbaski i kaszanki.
Korzystając z okazji złożyliśmy Pani Ani imieninowe życzenia - co prawda o dzień spóŸnione, ale najserdeczniejsze - i wręczyliśmy upominek, a kiedy okazało się, że jest właśnie dzień imienin Julii – wnuczki pani Ani, to gromkie "Sto lat…" pod rozłożystym świerkiem rozległo się dla obydwu solenizantek: babci i wnuczki.
Choć trudno było oprzeć się smakowitym potrawom, domowym wypiekom i napojom to nie konsumpcja i siedzenie za stołem było naszym głównym celem. Przyjechał z nami p. Zdzisław akompaniujący na gitarze naszym seniorom i wspomagający w śpiewie. Jedna z Seniorek dołączyła z keyboardem i zaczęły się wspólne śpiewy, i doskonała zabawa. Było bardzo głośno, radośnie, pogodnie, pomimo zmiennej pogody jakiej mogliśmy doświadczyć. Nasi muzycy doskonale "zgrywali się" bez żadnej próby, a my wspólnie śpiewaliśmy piosenki i to w zależności od okoliczności. Kiedy wyszła chmura zaśpiewaliśmy "Idzie dysc" - i rzeczywiście przyszedł, a potem nie bardzo chciał odejść. Pozostało nam więc tylko zaśpiewać "Na morzu (zieleni) burza hula". Pogodę mieliśmy bardzo urozmaiconą; od słońca i "duchoty" poprzez zachmurzone niebo, burzę i deszcz. Nie przeszkodziło nam to absolutnie w zabawie, a wręcz bardzo ją urozmaiciło. Przy stole-ławie każdy miał możliwość porozmawiania z kim i o czym chciał. Można było także posiedzieć wokół ogniska, albo po pląsać na trawie.
Niestety, kiedy jest naprawdę miło, czas płynie bardzo szybko i nim się spostrzegliśmy było już po 18.00, i choć o kolacji nikt nie myślał to czas było wracać. Pani Dyrektor podziękowała Gospodarzom oraz wszystkim goszczącym nas Seniorom za cudowne przyjęcie, niesamowitą atmosferę, i niezapomniane chwile spędzone przy ognisku.



<<< powrót do aktualnoœci

Copyright PODKLONAMI 2014. All rights reserved. Created by Vipercom